
Jedna z metod samouzdrawiania:
*Powtarzaj najlepiej na głos po ówczesnym wyciszeniu umysłu i wprowadzeniu się w stan relaksu.
* Jeśli overthinking i wyciszenie umysłu stanowi dla Ciebie problem wybierz porę zaraz po przebudzeniu się i tuż przed snem.
Dla chętnych nauczyć się metod samouzdrawiania bez konieczności kończenia kursów uzdrawiania energią, typu reiki zachęcam do pobrania mojego e-booka SOS ~ 303 Kody generowania uzdrawiających myśli, gdzie będziemy pracować po 30 dni z afirmacjami, które przekodują Twój podstawowy umysł, zwany podświadomością. Kończę także pisać podręcznik ” Moja wrodzona boskość – kiedy ją gubimy” do selfcouchingu – czyli samokontroli i budowania własnej wartości, gdzie wykonamy wspólnie ciekawe ćwiczenia opracowane przeze mnie pracując m.in z naszym wewnętrznym dzieckiem 😁
Zatem do pracy Rodacy, uzdrawiamy się😃 Napiszcie w komentarzach, kto słyszał, że każda nasza komórka ma swój własny mózg i inteligencję i jest połączona w całość? Tak jak my jako jednostki we wszechświecie 😀
No to lecimy:
Afirmujcie na głos lub w myślach, możesz położyć rękę na swoim sercu i wczuć się w jego rytm. Możesz też powtarzać afirmacje stojąc w korku słuchając relaksującej muzyki😄. Pozycja jest dowolna. Polecam takze nagrac je sobie na dyktafonie i no. Wlaczac sobie orzed snem. Oddech ma być naturalny, a nie jakieś tam na 3 na 5 , jeżeli już to polecam jedyna pewną i bezpieczną starożytną technikę huny oddechu na 4. Ale teraz nie praktykujemy techniki uważności więc nie skupiamy się na oddechu i liczeniu, choć przed afirmacjami dobrze jest wykonać kilka głębszych swobodnych wdechow i wydłużonych wydechow.
* wysyłam miłość, zrozumienie, akceptację wdzięczność, błogosławieństwo, przebaczenie i uzdrowienie na wieczność do każdej komórki i atomu w moim ciele ( czyścimy każdą komórkę swojego ciała i jej zapisy dna do pierwotnego stanu, usuwając z nich toksyny i zmiany chorobotwórcze czyli zastoje energetyczne i inne nagromadzone zanieczyszczenia)
* Jestem wdzięczna moim wszystkim organom za ich harmonijną i prawidłowa pracę
* Otaczam moja miłością siebie i każda komórkę mojego ciała, cała moja istotę i wszystkie jej powłoki i rozświetlam się od wewnątrz moim światłem, które wypływa z mojego serca otaczając mnie i każda komórkę mojego ciała, wypływając na zewnątrz i łącząc się z światłem ze źródła i wszech stworzenia, z centralnego słońca i innych świetlistych istot, otaczając naszym uzdrawiające światłem cała nasza planetę, Matkę Ziemię, cały nasz rodzinny dom i naszych domowników i najbliższe nam osoby z którymi jesteśmy połączeni energetycznie.
* Oczyszczam cała moja istotę oddechem życia i uwalniam z niej usuwając wszystkie zanieczyszczenia i niesłużące mi połączenia energetyczne. ( możesz sobie wyobrazić miecz jak odcinasz w okol siebie ruchem spiralnym wszystkie kable które się z Tobą łączą aby pozostać tylko w swojej energii)
* Wysyłam moja miłość i wdzięczność do naszej Ziemi, pomagając jej w procesie samooczyszczania i uzdrawiania energetycznego i do całego mojego wszechświata i wszystkich ludzi
* Wysyłam miłość, wdzięczność i przebaczenie do każdej sytuacji, miejsca osoby, która mnie spotkała. Koduję moje światło w mojej przeszłości teraźniejszości i przyszłości na zawsze, na wieczność ( czyści my nasze relacje, otoczenie np w pracy i w domu)
* Rozświetlają cała moja istotę oczyszczajac ja i uzdrawiające, następnie ( jestem czysta i świetlista) rozświetlają i uzdrawiam cała moja przestrzeń życiową, mój dom, moich domowników, mojego męża i moje dzieci oraz zwierzęta, jak i przedmioty nasze i ściany, podłogi i sufity ( można sobie wyobrazić jak się przemalowuje ściany na czarno – czarny oczyszcza, lub na biało – jeśli to do Ciebie bardziej przemawia, a możesz na złoto, jak wolisz, próbuj, twórz własne ochronne artefakty, ale póki co możesz skorzystać ze sprawdzonych)
Czynności te najlepiej powtarzać codziennie, najlepiej rano i wieczorem, a także rozświetlac swoją cała istotę w ciągu dnia, wraz ze spożywanym jedzeniem i piciem, ja tak czynię. Potem już człowiek to robi automatycznie kwestia systematyki i wchodzi w krew🤣
Z miłością i wdzięcznością ~ Beata
Art. olej na płótnie ~ Dorota Gawrońska
Zostaw komentarz